kręcz karku

Serwis znalezionych fraz

Patrzysz na posty wyszukane dla hasła: kręcz karku





Temat: krecz karku - ratunku ;/
witam
'pokrecilo' mnie i potrzebuje rady :-) pogoda jaka jest kazdy widzi - gdzies
mnie 'zawialo' i stalo sie - krecz karku;/ bol jak cholera, glowa
praktycznie unieruchomiona - co z tym zrobic? ketonal mi nie pomaga;(
smaruje jakimis zelami ale i to niewiele daje - moze ktos zna jakis
skuteczny sposob na zlagodzenie cierpienia? ile moze potrwac taka
dolegliwosc? czy warto sie z tym wybrac do lekarza czy samo przejdzie?
Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: krecz karku - ratunku ;/


witam
'pokrecilo' mnie i potrzebuje rady :-) pogoda jaka jest kazdy widzi -
gdzies
mnie 'zawialo' i stalo sie - krecz karku;/ bol jak cholera, glowa
praktycznie unieruchomiona - co z tym zrobic? ketonal mi nie pomaga;(
smaruje jakimis zelami ale i to niewiele daje - moze ktos zna jakis
skuteczny sposob na zlagodzenie cierpienia? ile moze potrwac taka
dolegliwosc? czy warto sie z tym wybrac do lekarza czy samo przejdzie?


Przejdzie samo, ale pamietaj, że organizm tą dolegliwością dał znać, iż
zaczynają następować jakieś zmiany w organizmie. Następny taki "atak" może
być bardziej bolesny. To samo nie przejdzie.
Pozdrawiam Jurek M.

Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: krecz karku?
czesc, od niecalego dygodnia odczuwam bol karku tzn lewej jego strony i
 w okolicy lopatki tez lewej, na dodatek w lewej rece na wysokosci
tricepsa wystepuja czasem mimiwolne skurcze miesnia, bylem u lekarza i
przepisal Olfen 100 i masc ketoprom , co w zasadzie mi niewiele
pomaga,w zasadzie nie umie podniesc lewej reki na wysokosc  oczu.Nie
wiem czy to ten krecz czy przewianie, nadwyrezenie ale ponad pol roku
temu mialem podobnie tylko w tedy glowe mialem skrecona przy  barku i
bardziej bolalo  ale jakos przeszlo po tygodniu.Cos ktos moze na ten
temat napisac? dlaczego nie moge podniesc reki na wysokosc oczu?.,aha
lekarz powiedzial ze jak mi nieprzejdzie  to za tydzien do
ortopedy,,,,,pozdrawiam
Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Operacja/zabieg na kręcz karku
Witajcie!
Nasza córeczka (2 latka) ma mieć operację na kręcz karku. Jesteśmy w
przeddzień podjęcia decyzji kto i kiedy ma robić tę operację. Czy ktoś z
Was przechodził z dzieckiem przez taka operację i mógłby opisać nam jak
taki zabieg przebiega, ile trwa sam zabieg i rehabilitacja po nim?
Słyszeliśmy od lekarza że zakładany jest gips, czy są jakieś
alternatywy? Czy jest to poważny zabieg czy nie ma się czym przejmować?
Pozdrowienia
D&M
Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Mam Pytanie o STOPY ??
Mam Pytanie o STOPY ??
Witam

ńie jestem pewna czy to odpowiednie forum do zadania tego pytania ale jeżeli
będzie mi mógł ktoś pomóc to proszę.
Moja córeczka ma w tej chwili pełne 8 miesięcy od 3 miesiąca rehabilitujemy
małą z powody ONM oraz asymetrii i kręcz karku.
Rehabilitacja polega na ćwiczeniach rozwojowych i prywatnie jeździliśmy na
masaże szyi i przy okazji całego ciałka. Lekarze mówią że kręcz jest juz
zlikwidowany. Amelka przekreca się z brzuszka na plecki i na odwrót pełza
wokół własnej osi, do tyłu, sama siada i siedzi bardzo długo sama przechodzi
do pozycji na brzuszku z siedzenia.

OD paru dni próbuje wstawać trzymając sie
szczebelków w łóżeczku. i tu pojawia sie problem Jak uda sie jej wstac np jak
trzyma sie moich rak to bardzo krzywi stopy.Prawa minimalnie ale lewa do tego
stopnia ze opiera sie praktycznie na górze stopy. To przekrzywienie widać tez
po rajtuzach ponieważ na tej stopie są zawsze przekręcone.
Proszę o napisanie mi co to moze byc i jak z tym mozna walczyc.

Przepraszam że takie długie. Z góry dziękuje za odpowiedzi.
Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: dziwne badanie w poradni rehabilitacji
dziwne badanie w poradni rehabilitacji
Podczas wizyty kontrolnej po rehabilitacji (kręcz karku, już wszystko ok :)
lekarz chwycił moją 5-miesięczną córkę za nogi i podniósł do góry . Potem
podniósł ją za nogę i rękę. Mała oczywiście się rozpłakała. Niby wiem, że to
specjalista, ale się zdenerwowałam. Czy słusznie? Cały czas mam w głowie "nie
podnosić za nogi nawet przy zmianie pieluchy", a tu taka niespodzianka u
lekarza... Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Przechyla główkę na prawo - jaka przyczyna??
Przechyla główkę na prawo - jaka przyczyna??
Moja 13 m-czna córcia pchechyla główkę na prawą strone. Trwa to już ok 3 m-cy. byłyśmy już u trzech lekarzy z zakresu
rehabilitacji i kręcz karku został wykluczony. Zrobiłyśmy bdanie u okulisty i też na razie jest ok. Neurolog też nie widzi
nieprawidłowości. Nie mam pojącia co moze byc przyczyną????? dostałam jedynie instruktaż cwiczeń do domu i ćwiczymy, ale
zadowalajacych efektów nie widać..raz jest lepiej raz gorzej....
Czy ktoś spotkał sie z czyms podobnym???? Bo juz nie wiem do jakiego lekarza sie udać???
Proszę o radę?????
Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Co się ze mną dzieje ?
Tak zwany kręcz karku. Najprawdopodobniej Cię przewiało... Wiem, jak to boli,
bo spotyka mnie to co kilka miesięcy. Tabletki przeciwbólowe niewiele dają, ale
zawsze to jakaś ulga. Na mnie najlepiej działa diclofenac + nurofen wzięte w
odstępie godziny. Jeśli nie masz nic takiego w domu, nasmaruj bolące miejsca
maścią rozgrzewającą i zawiń szalikiem. Najlepszy jest ziołowy capsiderm -
tylko uważaj by się nie poparzyć - najlepiej wymieszać go z wazeliną... Ja za
pierwszym razem o tym nie wiedziałam i wkrótce po smarowaniu miałam wrazenie,
że ktoś mnie przypala rozgrzanym żelazem..
Pozdrawiam i życzę szybkiego dojścia do formy...
Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Mają wasze dzieci wadę postawy?
U nas ok. Mały chodzi na basen i karate, rusz się cały czas. Moim zdaniem w
części to wina rodziców. Zwolnienia z w-fu, hamowanie w bieganiu, skakanu,
deskorolce, rowerze, piłce i siedzenie przed telewizorem to przyczyny wad
postawy.Mój syn miał asymetrię po urodzeniu(kręcz karku) Teraz ani śladu.
Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Skad wzięły się Wasze Pędraki?
U mnie też zero spontaniczności. Wyszłam za mąż w wieku 26 lat i
postanowiłam, że pierwsze dziecko urodzę przed 30-tką. Do tego czasu
chciałam trochę pobyć tylko z mężem, bo nie "chodziliśmy" długo
przed ślubem. W okolicach 29 urodzin zrobiłam sobie różne badania,
ginekologiczne, moczu, krwi, w kierunku rożyczki i toksoplazmozy,
zaszczepiłam się na żółtaczkę. Pędrak Tomek począł się w pierwszym
miesiącu starań (z pomiarów temperatury wyznaczyłam owulację). Ciąża
była bezproblemowa. Jednak 6 tygodni po porodzie okazalo się, że
maly ma asymetrię ułożeniową, kręcz karku i wzmożone napięcie
mięsniowe, rehabilitowany był pół roku. Zawsze chciałam mieć dwoje
dzieci w odstępie max 3 lat, więc przed 2 urodzinami Tomka
zrobiliśmy mu siostrzyczkę, również w pierwszym cyklu starań.
Urodziła się Daria, na szczęście spokojna i zdrowiutka jak ryba.
Więcej dzieci nie planujemy, a UNIMIL jeszcze nigdy nas nie
zawiódł Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: wzmożone napięcie mięśniowe-jest ktoś?
No widze że prawie każde dziecko teraz ma albo obniżone, albo wzmożone do tego
jakiś kręcz karku - chyba tak to się pisze, asymetrię itd...
Ja poszłam z Alicją na kontrolę do neurologa z powodu porażenia splotu barkowego
a tam jak zaczęli mi wciskać że asymetria, obniżone napięcie itd to zapomnieli o
rączce a przecież to na nią mieli zwracać uwagę i to ona ma być rehabilitowana.
Tak leczyłam asymetrie że dziecko po tygodni się "przekręciło" czyli zamiast
patrzeć w jedna patrzyła ciągle w drugą stronę - coś mi się to nie spodobało i
powiedziałam dość. Tylko kase wyciągają, przynajmniej w naszym przypadku.
Teraz młoda patrzy się w obie strony, główkę w pionie trzyma sztywno, no fakt
czasami się jeszcze gibie ale to przecież nie choroba! każde dziecko się rozwija
w swoim tępie. Młoda nie cierpi leżenia na brzuszku i co się jej dziwić że nie
lubi podnośić w tej pozycji główki.
Przez jakieś wymysły zaniedbali główny problem bo rączka nie rehabilitowana może
zostać kaleka no ale to chyba dla nich za trudne do wyleczenia....
Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: opozniona w rozwoju motoryki - zalamka:(
1a6
ja się z tobą nie zgodzę. Dziecko wg mnie nie powinno płakać przy rehabilitacji.
My rahabilitowaliśmy mała (kręcz karku, asymetria) wg NDT-Bobath i nasz
rehabilitant sam jak widział że mała zaczyna się już wiercić, marudzić (miała 1
m-c) to przerywał. Jak twierdzi nie można nic robić wbrew dziecku. to podstawowa
zasada Bobathów.
Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Asymetryczna główka
Mała ma asymetryczną główkę bo tak najprawdopodobniej byla juz
ulozona w zyciu płodowym i preferencja lewej strony jej została. Nie
ma problemow z napieciem miesniowym, wykluczono kręcz karku, teraz
sama już ladnie kreci glowką ale asymetrie widac. O "kaskach" nie
słyszałam, polski pediatra polecil tylko cwiczenia odwracajace uwage
od lewej strony, mam nadzieje ze sie poprawi i faktycznie,
pomolestuję jeszcze pediatrę Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Buuu ja staruszka połamana:(((
Ha, zdarza się w najlepszej rodzinie. Z babcią i fortepianem.
Poważnie: istnieje preparat (raczej tani) o nazwie Reumosol. Jest to ziołowy
płyn do kąpieli. Wlewa się ileś tam do gorącej wody i zanurza. Rozluźnia to
diabelstwo ścięgna i nerwy i następuje ulga. Wypróbowałam na chłopie własnym
jak miał kręcz karku. Wył. Prawdę mówiąc to było jedyne (poza działanie
dobrotliwego Dziadka Czasu) co pomagało. Spróbuj co Ci szkodzi. Polepszenia! Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: ku pokrzepieniu ... dysplazja późno wykryta
dysplazja późno wykryta
U mojej córki usg wychodziło i wychodzi rewelacyjnie, ale zauwazyliśmy, że mała
ma krótszą lewą nóżkę i poprzedni lekarz nie chciał dać skierowania na rtg,
dopiero nowy lekarz stwierdził (po wykonaniu rtg), że Róża ma krótszą nogę i
dysplazję. Róża miała wtedy 6 m-cy (albo 7 teraz nie pamięam) i niestety
czekała nas rozwórka koszli. Obecnie córeczka nie chce jej nosić, ściąga sobie
lub śpi w niej na brzuchu więc jej nie zakładamy. Lekarz powiedział (miesiąc
temu), że musi ją nosić do 12 m-ca życia a potem rtg i zobaczymy, bo teraz jest
za młoda na powtórne rtg. W środę idziemy do niego z zapytaniem co dalej bo ona
nosić tego nie będzie, nia ma możliwości jej zmuszenia. Zobaczymy co powie.

A wszystko przez poprzedniego lekarza barana, który nie chciał dać skierowania,
bo niby podważaliśmy jego autorytet - dużo lekarzy było w szoku że tak postąpił
a jest dość znanym lekarzem we Wrocławiu i zmienili o nim zdanie.

Pati - mam nadzieję, że moja córeczka też z tego szybko wyjdzie tym bardziej,
że obecnie chodzi jeszcze na rehabilitację, dzięki której raczkuje (ma kręcz
karku i bardzo słabe mięśnie).
Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Dystonia ,czy powinno o tej chorobie mówic?
Myślę, że powinno być więcej informacji na temat gdzie sie udać? Wiem, że
powinnam iść do neurologa, ale tak jak napisała Tamara nie wszyscy się w
tym specjalizują. Doświadczyłam już tego. Lekarz przepisuje tylko środki
farmakologiczne , które nic nie pomagają. Owszem, poinformował mnie o
metodzie podawania toksyny botulinowej i na tym koniec. Gdzie mam się udać?
Chcę skorzystać z tej metody (nawet prywatnie).Szukam w internecie,
przeglądam fora, wszędzie tylko informacje co to jest kręcz karku , jak go
można leczyć. To już wiem!!! Ale konkretnie- kto mi może pomóc? Mieszkam w
Wielkopolsce. Chciałam nawet zrobić rundkę po gabinetach prywatnych
neurologów bo na NFZ to już wcale nie liczę. Jeśli ktoś wie gdzie mogę się
udać- głównie chodzi mi o podanie botoksu. Z góry dziękuję. Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Dystonia ,czy powinno o tej chorobie mówic?
Na forum trafiłam szukając ratunku. Choruję od 1,5 roku. Najpierw głowa
leciutko uciekała mi na lewą stronę. Nie widziałam w tym nic złego, ale
gdy zaczęła mnie boleć coraz częściej głowa, a potem zaczęło rwać w karku
to się wystraszyłam i udałam do neurologa. Ten od razu zdiagnozował to
jako kręcz karku. W 1999 roku miałam wypadek samochodowy- uraz czaszkowo-
mózgowy. Obyło się bez operwcji. Cieszę się ,że wyszłam z tego, ale jak
widzisz po kilku latach nastąpiły inne skutki- to jest diagnoza
lekarza,który stwierdził, że mój stan może być związany z wypadkiem. Kto
to wie? Mój stan psychiczny był bardzo kiepski. Byłam wściekła na cały
świat Teraz jest już lepiej mimo,że wiem ,że tak już będzie do końca
życia. Pragnę tylko aby nie bolało i się nie pogarszało.Sprawdzę sobie
klinikę na Przybyszewskiego . Dzięki! Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Dystonia ,czy powinno o tej chorobie mówic?
Hej, Jasmin, nie napisalas nic takiego, zebym sie miala obrazic, ani tez jak
pisze Tamara, nie chce z rezygnowac z piszania tu na forum. Wy w terojke, razem
z Adamen, macie krecz karku, i jestescie prawie w tym samym wieku, a ja z moimi
skonconymi 41lat i DYT1,Czuje sie jak 5 kolo u wozu. bo chodz wiem co czujecie,
przez co przechodzicie kazdego dnia, nic wieczej Wam nie poradze, bo w czym,
sama tez przez 2 i pol roku jezdzilam na toksyne regularnie co 3 i pol miesiaca
(tez w syje)tak jak piszecie liczy sie kazdy glos, ale pod jakim wzgledem, czy
po to by liczyly sie wpisy, sztuki, liczby w nawiasie?? a gdy juz cos tu napisze
to wychodza mi jakies bzdury, ktorych i tak nikt nie czyta. Wiesz podobaly mi
sie te slowa, o tym czlowieku na wozku, potrafilas wczudz sie w jego polozenie,
czyli i w moje, bo jeszcze nie tak dawno tez taka bylam, powykrecana.ja nie
rezygnuje z tego forum, tylko o czy mam pisac? pozdrawiam wasz wszystkich Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Dystonia szyjna (kurczowy krecz karku) c.d.
Zmiany degeneracyjne, o tym mówiła pewna neurolog w odniesieniu do dystonii.
Pewnie sa jakies uszkodzone struktóry mózgowia, odpowiedzialne za niektóre typy
dystonii. Mój neurolog, lecze sie u niego dość długo podkreślił tylko, że MOŻE
tak się stać, że toksyna przestanie działac po 2 tygodniach u niektórych
pacjentów. Mówił też że toksyna może nasilic też kręcz karku. Jest bezlitosny w
tym co mówi, ale trudno. Może teraz poddaję sie tej sugestii chociaż staram na
siłę odrzucać ta myśl.Tamaro, każdy przeżywa swoja chorobę w smutku.Zastanawia
sie, dlaczego to właśnie JA.Ale po pewnym czasie czas na akceptację.Nie wiem,
nienawidzisz tej choroby, może dlatego tą głowe az tak wykręca. Spróbuj
przyjacielsko podejśc do tego. Wiem, że jest Ci trudno, pisałaś jak silny to
jest skręt i że nie jest Ci łatwo...Ale jednak pracujesz, narzucasz sobie
tempo.Znajdujesz siły na to wszystko ,to znajdziesz siłę na akceptacje tego I
byc może skręt sie zniweluje. Ktoś , chyba jakaś Kasia powiedziała, że była na
regresingu jeśli się nie myle i że głowa po tym jej cały dzień i chyba pół
(popraw mnie) stała prosto. Brawo dla niej, i Ty nie załamuj się Tamaro, jeśli
już to idź na operację. Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: nasze doswiadczenia z antybiotykami
U mnie najpierw było porażenie nerwu twarzowego a potem kręcz
karku.A czy twoja córka bierze sterydy bo one bardzo mieszają w
testach na bb.Wielu lekarzy sądzi ,że takie objawy nie są od bb ale
jak widziałaś na filmiku może być różnie.A czy miała kiedyś kleszcza
lub rumień?Ja kleszcza nie widziałam natomiast miałam rumień. Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: nasze doswiadczenia z antybiotykami
Nie ,nie ona nie bierze sterydow,no i rowniez nie pamietam zeby
miala kleszcza chyba ze nie zauwazylam,nigdy w zyciu nie widzialam
go wiec znam tylko ze zdjec.Wiola a powiedz mi czy ty masz na stale
ten krecz karku czy okresowo?Bo u nas dystonia nie jest
stala ,wystepuje okresowo choc mamy oficjalna diagnoze.A jak u
ciebie? Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Dystonia szyjna (Kręcz karku)
Witaj Beato zgadzam sie z toba,ze optymistyczne nastawienie pomaga.Nie wiem czy
zauwazylas,ze stresy i zmeczenie pogarszaja chorobe,wiec gdy to mija to moze byc
poprawa.Choc ja osobiscie uwazam,ze ta choroba sama nie minie.Ciezko cos takiego
stwierdzic,bo tak naprawde niewiadomo jak ta kobieta miala dystonie i czy to
byla na pewno dystonia.Kiedys uwazano,ze krecz karku jest od przewiania i to
minie samo,ale to nie to samo co dystonia szyjna.Mysle,ze lepsze jest
przyzwyczajenie sie do zycia z nia.Ja sobie niewyobrazam,ze mogalbym nie brac np
toksyny i liczyc,ze samo minie.To jest okropna choroba i powazna i sama nie
przejdzie,nie ma sie co ludzic.A to co mowia starsi to nie ma dla mnie
znaczenia,tak samo jak uwazaja,ze nie nalezy chodzic na badania, bo cos
wykryja,albo nie wycinac guzow itp. bo od tego mozna dostac raka.Myslisz
Beato,ze to jest lekka choroba??? ja mysle,ze nie skoro, niektorzy z nia nie
daja rady pracowac.Wydaje mi sie,ze jeszcze nie poznalas jej kaprysow i na
poczatku czlowiek ma do niej inne podejscie,wierzy,ze ona minie.Ja tez tak
myslam,a dodatkowo psychiatrzy i psycholodzy mi wmawiali,ze to sprawa
psychiczna,wiec nie chodzilam np na masaze,ktore z tego co piszesz mogly
zapobiec przykurczom i zmiana w miesniach,ktore mam,ale ja uwazalam,ze skoro to
jest psychiczne to minie,ale tak sie nie stalo i minely juz 4 lata,tyle,ze zmian
w miesniach sobie nie cofne,nie wspomne,ze to wszystko mnie kosztowalo wiele
stresow,bo czlowiek sie czuje zle nic mu nie pomaga,a slyszy takie
rzeczy.Dlatego wole sie przyzwyczajac do tej choroby i zyc normalnie.Pozdrawiam
Tamara Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Dystonia szyjna (Kręcz karku)
Witaj Moniko. Caly czas czytam te wasze posty, i nurtuje mnie jedno pytanie,
ktore juz zadaly Ci Tamara i Jasmin, dlaczego nie poszukasz jakiegos innego
neurologa by sie z nim z konsultowac, najlepiej jakis specjalista, np. taki
jakiego maja te dziewczyny wyzej wymienione, zebys w koncu miala pewnosc, co ci
dolega czy to dystonia(krecz karku) czy zupelnie co innego,co mozna przez
rechablitacje wyleczyc. bo na dystonie, zadna rechablitacja nie pomoze, a nawet
moze zaszkodzi, wiem co mowie, bo odczulam to na swojej skorze, Pozdrawiam
serdecznie kasia Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Dystonia szyjna (Kręcz karku)
Witaj Tamaro na początku przepraszam jeśli w jakiś sposób Cię uraziłam.Na wypisie ze szpitali (wszystkich trzech)mam dystonię szyjną lub kręcz karku do dalszej diagnostyki.Tylko w jednym zasugerowali ,że mam dystonię najprawdopodobniej na tle psychogennym.Tak więc jestem pewna ,że mam dystonie szyjną.
Bardzo współczuję Ci wiem jak ciężko żyć z tą chorobą.Każda wskazówka jaka jest na tym forum jest prze zemnie poważnie traktowana.Idę do neurologa ale państwowo (bo jak pójdę prywatnie to leczenie też będzie prywatnie-a na to mnie nie stać)
Internista tylko wystawia mi zwolnienia nie leczy!
Podziwiam Cię ,że chociaż jest ciężko dajesz rade pracować ,ja tak robiłam w tamtym roku ale po tym tylko mi się pogorszyło.
Tamaro w moim przypadku jest wiele niezgodności,które nie pasują do siebie(rehabilitacja indywidualne- ćwiczenia z rehabilitantem,które podobno przy dystonii nie są wskazane)
We wtorek mam wizytę u psychiatry ciekawe co mi powie na pierwszej wizycie?
Kiedy mi się głowa nie skręca ,to jest wysunięta do przodu i kładzie się na podniesionym barku tylko w tej pozycji nie skręca się,jak chcę zapobiec skrętom staram się robić wszystkie czynności w lewą stronę ( bo skręt mam w prawo).Tamaro to forum jest bardzo potrzebne wszystkim chorym na dystonię,wspierajmy się wszyscy jak możemy może razem będzie choć trochę lżej.Jeszcze raz przepraszam jeśli czym Cię uraziłam ,ale mam taki mętlik w głowie co z tego ,że mam diagnozę jak nie mam odpowiedniego leczenia .
Pozdrawiam Monika
Gdybyś chciała ,to możesz pisać do mnie na maila
mysendi@.gazeta.pl Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Dystonia szyjna (Kręcz karku)
Witajcie u mnie podczas eeg obserwowano nadmierną aktywność mięśnia mostkowo
-obojczykowego -sutkowego po stronie lewej (głowę skręca mi w prawo)oraz mięśni
płatowego,gładkich przykręgosłupowych,część górna mięśnia czworobocznego oraz
dźwigacza łopatki po stronie prawej wszystko wskazało na kręcz karku a mimo to
wysunęli hipotezę ,że może to być psychogenne.Tylko jak w takim razie sama
robię te skurcze?
Jeden tak zasugerował a następny bez badan przepisując poprzednią diagnozę
odesłał .Ach szkoda gadać wolę tego nie-pamiętać,straszne poniżenie człowieka i
podanie placebo.
Czy u was występuje cały czas drżenie i skręcanie rytmicznie czy impulsowo i
czy bywa ,że nie widać objawów choroby przez dłuższą chwilę.
U mnie jak próbuję coś np podpisać na kartce głowa silnie ucieka do boku,gdy
próbuję to powstrzymać powstają ruchy jak bym szybko pisał na "maszynie".Wydaje
mi się ,że niektóre ruchy mi się utrwaliły a cha i często podtrzymuję głowę lub
brodę.
Co do operacji to jest ale rzadko stosują (podobne mierne efekty)przecięcie na
szyi mięśni po których zostają blizny ,unieruchamiają wtedy głowę aż do
zrośnięcia.Lekarz ortopeda mi o ty mówił ,w szpitalu .Ale nie wiem czy wiecie
,że można mieć kręcz karku od ucisków w kręgosłupie.
Kasiu mam nadzieję ,że odezwie się ktoś z innym rodzajem dystonia po to jest to
forum ,zobacz ile już tu osób dołączyło do nas.
Pozdrawiam wszystkich

Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Dystonia szyjna (Kręcz karku)
Witajcie .Dziś byłam w szpitalu gdzie została postawiona ostateczna diagnoza
kręcz karku czyli dystonia ogniskowa.Zostałam zapisana na piątek na podanie
toksyny typy A 500mg w warunkach ambulatoryjnych.Lekarz mi już dał skierowanie
do poradni chorób pozapiramidowych.Nie było niepotrzebnych badań,psychologa
itd.Diagnoza postawiona szybko.Szkoda tylko ,że mnie rak męczyli w innych
szpitalach i posądzali o psychogenne dolegliwości.
Z jednej strony cieszę się ,że wiem już na 100%ale z drugiej mam tą świadomość
,że ta choroba nie mija.
Czy każdy z was ma o strzyknięcia co mniej więcej 3 miesiące ?Czy może zdarzyło
się komuś ,że po paru dawkach objawy ustąpiły.Może to głupie pytanie ale...
Tak więc warto czasem pukać od drzwi do drzwi szukać pomocy.
Tamaro ,to był bardzo dobry pomysł z poszukaniem innego neurologa i z tym
niepokazywaniem dokumentacji jaką posiadam,dziękuję bardzo!.
Dowodzi to tylko jednemu nasi lekarze boją się podważać opinie swoich kolegów!!
Jak dostanę zastrzyk napisze jak się czuję i czy działa.
Pozdrawiam wszystkich Mysendi Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Leczenie dystonii szyjnej w Irlandii
Leczenie dystonii szyjnej w Irlandii
Witam.
Mam na imię Adam i jestem chory na kurczowy kręcz karku jakieś 3 lata. Od
ponad 2 lat mieszkam w Irlandii, jednak co 3 miesiące jeździłem do Polski na
ostrzyknięcia toksyną. W Irlandii skierowanie do neurologa zostało wysłane
przez mojego lekarza rodzinnego w marcu 2007, to dość dawno, więc postanowiłem
ostatnio poruszyć tą sprawę i zacząłem wydzwaniać do szpitala gdzie byłem
skierowany jednak powiedziano mi, że muszę poczekać jeszcze jakiś rok. Tutaj
czeka się na wizytę u lekarza specjalisty do 36 miesięcy (nie narzekajcie więc
na służbę zdrowia w Polsce, która mimo braku kasy przyjmuje ponad limit i robi
co może –ale to tak na marginesie). Moja siostra pogrzebała trochę w necie i
znalazła stronę kliniki w Dublinie, która prowadzi badania na temat dystonii i
szukają pacjentów z tą chorobą. Dziś byłem u lekarza rodzinnego i ten
zadzwonił do Dublina gdzie mu powiedzieli, że robią ostrzyknięcia z botoxu raz
w tygodniu i żeby przesłał im moją historię a oni oddzwonią. Jest więc wielka
szansa, że będę pacjentem tej kliniki już w następnym tygodniu. Pomyślałem, że
może was zainteresować jak się to potoczy, jak tutaj to leczą itd. Jeśli tak
to podzielę się tym na forum już w krótce. Wszystko co napisałem jest w
wielkim skrócie, jeśli macie jakieś pytania walcie śmiało :) Pozdrawiam.
Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Leczenie dystonii szyjnej w Irlandii
Witaj Adamie ponownie. Wiec ja mam pare pytań: Jak objawia sie u
ciebie krecz karku, tzn. skreca ci glowe w lewo, w prawo, czy do
gory? Czy oprocz tego wystepuja u Ciebie drzenia? Jak zaczela sie
Twoja choroba, ot tak pewnego dnia zaczelo Cie wykrzywiac? Co
powiedzieli Ci lekarze W Polsce? Czy sugerowali, ze moze byc to
psychogenne, czy absolutnie tylko neurologiczne? Co powoduje u
Ciebie nasilenie objawow, a jakie czynniki je łagodza? Czy toksyne w
Polsce dostawales na kase chorych, czy prywatnie? Na ile procent
okreslilbys skutecznosc dzialania toksyny i na jak dlugo Ci
pomagala? Czy oprocz toksyny jeszcze cos Ci pomagalo w walce z
dystonia - np. leki, jakas rehabilitacja itp.? Uff...to chyba juz
wszystko, co chcialam wiedziec... Czekam na Twoja odpowiedz i zycze
powodzenia w leczeniu. Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: lista chorych
Witam,rozumiem cię najlepiej,bo też mam kręcz karku,nie żeby inni z
dystonia nas wogóle nie rozumieli,ale wydaje mi się,że niektórzy
chorzy uwazają,że mamy lepiej,nie wiem czy lepiej na pewno inaczej i
jest nam trochę leżej,bo możemy chodzić, pracować itp.Wiem jak to
jest ja tez mam ochotę zaszyć się w kąt,bo mam wrażenie,że ludzie z
pracy sobie myśla,że skoro jestem taka pokręcona, czy drży mi głowa
to strasznie się boje,smiesznie wygładam i wogole jestem
nienormalna,ale izolacja tez nie jest dobra,więc zaciskam zęby i co
rano wychodzę do pracy i na ulicę.Ja akurat strasznie tęknię za
wiosna, latem,ciepełkiem,długim dniem,bo wtedy czuję się najlepiej
tez jeśli chodzi o dystonię.Pozdrawiam Tamara Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: lista chorych
Adam, mam 24 lata i kurczowy kręcz karku, "wykręca" mi głowę w prawą stronę od
ok. 2 lat.
Pozdrawiam. Trzymajcie się i nie poddawajcie!!! Bo wiem, że tak na prawdę
zrozumieć to można tylko gdy się cierpi na tą chorobę. Ja już otrzymałem miano
symulanta, gdyż mieszkam w Irlandii i dostaję zasiłek z tytułu choroby... Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: lista chorych
Piotrek (36 lat) od pol roku mam krecz karku..wykreca w
prawo...poczatkowo wykrecalo mi glowe "lekko" tylko podczas
chodzenia, w tej chwili jest juz fatalnie - podczas chodzenia nie
moge praktycznie samodzielnie (bez pomocy reki) przekrecic glowe w
lewo, stojac takze sa z tym powazne problemy, siedzac i wykonujac
jakies czynosci rowniez zaczynaja sie pojawiac komplikacje....przed
tygodniem mialem wstrzykiwany w Polsce (Lodz) botox niestety do tej
pory nie ma zadnej poprawy....obecnie przebywam w Londynie ,mialem
nadzieje na poprawe po zastrzyku i kontynuowanie pracy, jednak w tej
chwili jest to niemozliwe (praca polega na chodzeniu po miescie 8
godz dziennie)...prawdopodobnie bede zmuszony wracac do kraju,
jednak najpierw sprobuje podjac leczenie w UK (tu jestem
ubezpieczony)...gdyby zastosowano w moim leczeniu jakies "unikatowe"
metody leczenia lub leki (ktore przyniosa jakas poprawe)
niezwlocznie was o tym poinformuje Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: lista chorych
Hej Piotrek, ja mieszkam w Irlandii i tez mam krecz karku taki sam jak Ty,
musialem odejsc z pracy ale dostaje calkiem niezly zasilek z tytulu wlasnie tej
choroby moze dowiedz sie czy przypadkiem Tobie sie nie nalezy. Teraz mi troche
sie poprawilo i wracam do pracy po rocznej przerwie, dzis bylem na szkoleniu a w
poniedzialek mam trening na kase jakos czarno to widze ale dam rade !! Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: lista chorych
Witaj na forum,zaciekawil mnie Twoj wpis,nie obraz sie ,ale troszke
to dziwny opis,nie bardzo rozumiem o co chodzi z ta krtania,może to
porazone mięsnie od botoksu,a nie dystonia??? choc u mnie tez jak
juz bylo zle,to mialam klopoty z polykaniem,bo mialam tak napiete
miesnie,ale to wszystko, a co lekarze stwierdzil,czy to krecz
karku ??? bo piszesz jakos dziwnie,ze to schodzilo w dol??? ,co ma
wiosna do dystonii???? no i jak ci skreca glowe na bok w dol,do
tylu,czy z rotacja??? a poza tym bez przesady z tym sie da zyc,jest
ciezko,to prawda,ale jednak mozna jestem tego przykladem i jeszcze
normalnie pracuje i funkcjonuje,toksyne mimo,ze jest zle dostaje
rzadko,wiec wiekszosc roku chodze taka pokrecona u mnie glowa dotyka
uniesionego ramienia i jest odchylona tez do tylu,to wszystko na
lewa strone,okresowo drzenia glowy,plus skurcze w okolicy ust,a
jeszcze jedno pytanie czy ustepuje to jak dotykasz reka szyi ???
pozdrawiam Tamara Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: lista chorych
Witaj dziękuję za odpowiedź.Mnie dziwi ,że w dwóch szpitalach na wypisie
podali inne diagnozy (kręcz karku a na drugim dystonie szyjną)choć w pierwszym
zapewniali mnie ,że nie mam dystonii.W badaniu EMG wyszło: nadmierna aktywność
mięśnia mostkowo-obojczykowo-sutkowego po stronie prawej,oraz mięśni
płatowego,gładkich mięśni przykręgosłupowych,górnej części mięśnia
czworobocznego oraz dźwigacza łopatki po stronie prawej, obraz kliniczny i
badanie wskazują na kręcz karku.W szpitalu bródnowskim potraktowali mnie jak
śmiecia ,dobrze ,że mam wsparcie rodziny ,bo nie wiem .....
Mam nadzieję ,że będziemy wzajemnie wspierać się na tym forum.Długo juz zmagasz
sie z tą chorobą ?Jak sobie z nią radzisz? Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Boje sie !
Zastanawiam się by tu jeszcze dopisać,bardzo cię rozumiem z tymi
dołami,tez nie chce mi się żyć,tyle,że to nie rozwiązanie,tym
bardziej,że masz dla kogo żyć.Myśle,że dzieci gdy dorosną to
zrozumieją Ciebie, przywykną.Na początku wszystko przeraża,nie
wiadomo czego się spodziewać.U mnie początkowo wykrzywiało w twarz w
kąciku ust,mogłam to jakoś ukryć napinajac odpowiednio twarz,nikt
nie wiedział,że cos mi dolega,mimo leczenia poszło głebiej,bo zaczął
się typowy kręcz karku,mam go nonstop nie opuszcza mnie,są dni,że
mniej mi to doskwiera są,że gorzej, ale na kręczu i twarzy wszystko
się zakonczyło,może u Ciebie wkońcu się zatrzyma i nie bedzie
postepować czego ci bardzo życzę i na koniec może to marne
pocieszenie gdy sie cierpi,ale na to na szczeście się nie
umiera.Pozdrawiam Tamara Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Dystonia a borelioza
Dystonia a borelioza
Witam,jestem na tym forum pierwszy raz,przeważnie jestem na
boreliozie.W sierpniu 2008 miałam porażenie nerwu twarzowego-
wyleczone.Dwa miesiące póżniej zaczeło wykręcać mi szyję,najpierw
bardzo delikatnie(myślałam,że to jakieś przeciążenie )i że pomogą
masaże,niestety po nich było jeszcze gorzej.Neurolog chciała dać
prochy ale się nie zgodziłam bo chciałam znać przyczynę.Ortopeda
stwierdził kręcz karku,moją szyję wykręcało coraz bardziej,Cwiczenia
mc.cenziego(sorry za błędy)pogorszyły jeszcze stan.Chodziłam już z
głową do boku,do tego dochodziło napięcie łopatek i naciągnięte
ścięgno szyi.Już miałam skierowanie na neurologię a tu pani
rehabilitantka pyta o kleszcza(żaden lekarz nie zapytał!)i
olśnienie,miesiąc przed porażeniem miałam rumień(kleszcza nie
widziałam)który zbagatelizowałam.Badanie Elisa wykazało boreliozę i
zaczełam się leczyć.Leczenie borelki jest bardzo drastyczne i
długotrwałe.Dopiero w trzecim miesiącu abx nastąpiła wielka poprawa
(mogłam normalnie chodzić,gotować,sprzątać,pracować).Minęło 7
miesięcy,po zmianie zestawu abx jest pogorszenie ale się nie
poddaję.Reasumując pewnie niektórzy z was swoje problemy mają przez
boreliozę.Choroba ta daję bardzo wiele objawów.Mam nadzieję,że komuś
pomogę w prawidłowej diagnozie. Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Dystonia a borelioza
Zdiagnozowany mam kręcz karku,a to dystonia i neurolog oczywiście
nie wierz,że to od bb no ale skoro jest znaczna poprawa po abx to o
czymś świadczy?Mówisz,że doszukujemy się wszędzie bb ale to dla
dobra innych a nie dla nas.Ja pół roku nie wiedziałam o co chodzi a
niektórzy nigdy nie będą wiedzieć.Czy twoim zdaniem moje objawy nie
są typowe dla dystoni?Nigdy nie brałam botoksu ani innych sterydów
cały czas tylko abx a one chyba nie działają na dystonie?Czy jest
takie badanie które w 100% potwierdza dystonię.W rezonansie z
szyjnego mam duże zmiany ale one podobno nie dają takich
dolegliwości.A oprócz bb jest też wiele koinfekcji przenoszonych
przez kleszcze.Pozdro.Wiola Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: dystonia
Witam, choroba syna zaczęła sie gdy miał 6 lat, najpierw nogi, potem rece, następnie wykręciło mu tułów i zmieniona mowa przez skurcze mm krtani. Co jakiś czas część objawów cofa się ale w zamian powstają nowe. Obecnie Mateusz chodzi na bardzo krótkie dystanse, potem przestaje panowac nad ruchami nóg, ręce są w miarę sprawne, najbardziej martwi mnie mowa bo chłopak normalnie rozwija się chodzi do szkoły ale prawie nikt go nie rozumie.Widze ze dla niego to równiez jest najgorszy problem. Jakiś czas temu miał kręcz karku, teraz nie ma ale zaczął robić "miny". Tak to wygląda, operacja w Polsce teoretycznie jest refundowana tylko nikt nie wie w którym roku się załapie bo kolejka oczekujących duża a pieniedzy na stymulatory mało, dlatego postanowiłam tak jakby prywatnie. Oczywiście to tak nie bedzie do końca bo szpital pomoże mi robiąc operacje na fundusz,ale za stymulator musze zapłacic sama ok 45 tys złotych. Narazie pomagam mu jak mogę zauważyłam że pomaga kriokomora i cw rozciągające, byle do przodu. Pozdrawiam ciebie i córę :)) Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: DYSTONIA
kurcz powiek
Kurcz powiek

Jest stanem, w którym dochodzi do silnego, mimowolnego zaciskania powiek. Ma
ono charakter obustronny i znacznie utrudnia patrzenie. Kurcz powiek może
występować samodzielnie lub towarzyszyć innym postaciom dysytonii (kurczowy
kręcz karku, kurcz pisarski).
Metodą stosowaną w celu zmniejszenia dolegliwości jest (podobnie jak w
przypadku dystonii torsyjnej) nastrzykiwanie mięśni powiek toksyną botulinową.
Zabieg taki wykonuje się co kilka miesięcy i przynosi na pewien czas ulegę, ale
jest dość przykry dla pacjenta. Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Dystonia ogniskowa...
Witam,a mozna wiedziec jaki to rodzaj
dystonii,uogólniona,segmentalna czy ogniskowa jesli ogniskowa,to czy
to jest kurcz powiek,krecz karku,kurcz pisarski???? Na dystonie
ogniskowa najskuteczniejsza jest toksyna,tabletki sa
nieskuteczne,ale mozna tez probowac jest ich kilka rodzajow,na
uogolniona i segmentalna tez probuja z toksyna,ale wiadomo tam jest
duzo miesni zatakowanych,wiec raczej jest malo skuteczna,pozostaja
tabletki,u osob z uogolniona dystonia genetyczna probuja wszczepiac
stymulator-DBS,na dystonie ogniskowa zabiegi operacyjne sa
nieskuteczne.Wlasciwie nie ma lekarstwa na dystonie,na dzien
dzisiejszy,wszystko to likwidowanie objawow,jest to trudna choroba
do leczenia i wykrycia.Niektorzy z nas tu na forum probuja medycyny
niekonwencjonalnej,homeopatii itp.Czy probowano Twoja dystonie jakos
leczyc? co na to lekarze? tyle moge doradzic,niestety wszyscy tu na
forum jestesmy laikami i chyba nic madrzejszego nie
wymyslimy.Pozdrawiam Tamara Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: moja córcia miała 3pkt
Mój Domino ma teraz 7 lat. Jest super rozwinietym chłopcem,
inteligentnym,rozgadanym. Po trudach porodu, wyciskaniu pozostał mi uraz.Nawet
teraz po 7 latach na wspmnienie tamtych dni chce mi sie płakać. Domino dostał 3
punkty. Urodził sie w zamartwicy, nidotleniony, z ogromnymi krwiakami na
głowie. Lekarka - pediatra która do mnie przyszła po porodzie powiedziła ze
najprawdopodobniej będzi miał porazenie mózgowe. To był szok. Ja 23 dziewczyna
w szoku po porodzie słyszę że moje dziecko bedzie chore. Po wyjściu ze szpitala
trafiliśmy do neurologa, który stwierdził kręcz karku tak ogromny ze syn miał
zgrubienie wielkości śliwki. Oczywiście nikt tego w szpitalu nie widział.
Ćwiczony był Voitą 5 x dzienne i masowany 3 razy w tygodniu przez masażystę. Po
9 miesiącach nasza mordęga zakończyła sie i zostliśmy wypisani od neurologa.
Wtedy zaczęła sie moja depresja trwajaca z przerwami dwa lat.
16 miesiecy temu urodziłam przez c.c drugiego synka też z kręczem ale
minimalnym.
Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: kołnierz na szyję na kręcz karku
kołnierz na szyję na kręcz karku
Mam pytanie!Czy jakieś Wasze maleństwo nosiło taki kołnierz?Mamy taki
przepisany i czekamy na niego. Wczesniej ćwiczyłyśmy metodą Bobathów i
wyszłyśmy z asymetrii, ale główka pochyla się dalej w bok jak przy kręczu
karku, jest przechylona, jednak nie mamy kręczu. Jak wasze maluchy reagowały
na ten kołnierz?Jak szybko się to wyprostowało? Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Mam pytanie.
Mam pytanie.
Witam

Jestem tu nowa i nie jestem pewna czy to odpowiednie forum do zadania tego
pytania ale jeżeli będzie mi mógł ktoś pomóc to proszę.
Moja córeczka ma w tej chwili pełne 8 miesięcy od 3 miesiąca rehabilitujemy
małą z powody ONM oraz asymetrii i kręcz karku.
Rehabilitacja polega na ćwiczeniach rozwojowych i prywatnie jeździliśmy na
masaże szyi i przy okazji całego ciałka. Lekarze mówią że kręcz jest juz
zlikwidowany. Amelka przekreca się z brzuszka na plecki i na odwrót pełza
wokół własnej osi, do tyłu, sama siada i siedzi bardzo długo sama przechodzi
do pozycji na brzuszku z siedzenia. OD paru dni próbuje wstawać trzymając sie
szczebelków w łóżeczku. i tu pojawia sie problem Jak uda sie jej wstac np jak
trzyma sie moich rak to bardzo krzywi stopy.Prawa minimalnie ale lewa do tego
stopnia ze opiera sie praktycznie na górze stopy. To przekrzywienie widac tez
po rajtuzkach poniewa na tej stopie śa zawsze przekrecone.
Prosze napiszcie mi co to moze byc i jak z tym mozna walczyc.

Przepraszam że takie długie. Z góry dziękuje za odpowiedzi.
Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Chciałam się przywitać..
Chciałam się przywitać..
Wszystko wskazuje na to, że trochę u Was pobędę.
U mojej córki stwierdzono kręcz karku, napięcie mięśniowe, spłaszczoną
potylicę. Zalecono jej leczenie metodą Vojty. W moim mieście w szpitalu
rehabilitanci stwierdzili, że się tego nie podejmą.

Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: szybko dochodzę do zdrowia :)
Witam.Ja również szybko dochodzę do siebie,chociaż kleszcza miałam w
zeszłym roku.Ale u mnie jest tak,że najpierw jest poprawa potem
troszkę pogorszenie,ja mówię,że 2 kroki do przodu 1 w tył.Miałam
porażenie nerwu twarzowego i kręcz karku.Nie mogłam normalnie
funkcjonować,sprzątać,gotować a nawet chodzić bo zaraz szyja mi się
wykręcała.Teraz jest dużo lepiej chociaż wynik z rezonansu jest
nieciekawy.Jeśli ci się troszkę pogorszy to pamiętaj,że potem będą
dwa do przodu.Pozdrawiam. Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Proszę pzeczytajcie i odpowiedzcie.
Wiesz ja też miałam Elisę w iGg nisko dodatnią,niższą niż twoja a
objawy-kręcz karku(żadne stawy).Wysokość miana nie ma większego
znaczenia,z tego co czytałam to czasami wyższe jest lepsze bo
organizm walczy(ale nie jestem fachowcem).Ja kleszcza też nie
widziałam ale miałam rumień który zbagatelizowałam bo nie
myślałam,że to od kleszcza skoro tego nie było.Myślę,że WB dużo ci
wyjaśni mi wyszedł dodatni w jGg.Nie załamuj się ,nikt z nas też nie
chciał tej choroby ale jakoś dajemy radę.Pozdro. Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Nasze osiagniecia dzieki leczeniu antybiotykami.
Jestem pod wrażeniem waszych historii i determinacji.Ja miałam
porażenie nerwu twarzowego a potem kręcz karku.Doszło do tego,że
chodziłam z głową odwróconą w jedną stronę.Nawet nie próbujcie jest
to wielkie niudogodnienie,nie można normalnie
pracować,gotować,sprzątać nawet spacerować(chyba że w kapturze na
głowie który trzymał szyję w miejscu).Leczę się już 6-ty
miesiąc.Poprawa w 75%,czasami jest gorzej czasami lepiej ale ogólnie
mogę już funkcjonować w miarę normalnie dzięki abx.Nie wiem czy będą
jakieś konsekwencje abx ale bez nich już dziś człowiek by nie
funkconował i nie wiadomo jak było by dalej bez leczenia. Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: moje leczenie-co myślicie
moje leczenie-co myślicie
Zaczełam w lutym 2008,najpierw standardowo.

Biotrakson-1 m-ąc
Biotrakson,Azibiot,Tynidazol-1 m-ąc
lekka poprawa

Zamur,Azibiot,Tyni-2m-ce
olbrzymia poprawa,ok 80%

Zamur,Klarmin,Tyni-2m-ce
lekkie pogorszenie

Cipronex,Azitrox,Doxy,Tyni-1m-ąc
bardzo duże pogorszenie

Tavanik,Azitrox,Doxy,Tyni-od tygodnia
jeszcze większe pogorszenie


Co o tym sądzicie?Niby bb nie taka stara i bez koinfekcji(nic
pewnego)a tak namolnie to idzie.Mój główny objaw to kręcz karku.
Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Nasze zestawy abx
Nasze zestawy abx
Proszę o wpisy w tym wątku jakie mieliście lub macie zestawy abx,jak
długo stosowane i z jakim skutkiem oraz podstawowe objawy waszej
bb.Może ktoś z tego skorzysta,podsunie mu jakąś myśl?

Oto moje zestawy
Biotrakson 1 miesiąc minimalna poprawa
Biotrakson,Azibiot,Tyni 1 miesiąc minimalna poprawa
Zamur,Azibiot,Tyni 2miesiące olbrzymia poprawa
Zamur,Klarmin,Tyni 2 miesiące stabilizacja i wachania
Cipronex,Azitrox,Doxy,Tyni 1 miesiąc pogorszenie
Tavanik,Azitrox,Doxy,Tyni 1 tydzień Bardzo duże pogorszenie

Mój główny objaw to kręcz karku.
Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Levaquin - wymiana doświadczeń
Teoretycznie masz rację,że pogorszenie powinno być herxem ale u mnie
to raczej nie herx.Głównym moim objawem jest kręcz karku,jak chodzę
lub coś robię skręca mi głowe w prawo z jednoczesnym napięciem
łopatki natomiast jak leżę to wszystko jest ok.Myślę,że gdyby to
były herxy to na leżąco też by były? Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: borelioza potwierdzona
borelioza potwierdzona
Jestem na forum początkująca.O chorobie dowiedziałam się dzisiaj.W
lecie miałam rumień,ale ponieważ nie było kleszcza zignorowałam go
(największa głupota)i zapomniałam zupełnie.Póżniej miałam porażenie
mięśnia twarzy,wyleczone po 3 tygodniach.Miesiąc póżniej zaczeło mi
wykręcać szyję,TK bez zmian,masaże,ćwiczenia.Dopiero rehabilitantka
zapytała czy to nie borelioza i przypomniałam sobie o tym rumieniu!!!
Miała rację.Będę brała dożylnie Biotraxon(ambulatoryjnie}.Wiem,że to
ciężka choroba,ale z dwojga złego lepsza niż kręcz karku.Cieszę
się,że jest to forum i wsparcie ludzi z tym samym problemem.Jeśli
możecie coś doradzić to z góry dziękuje. Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: borelioza potwierdzona
Najperw zrobiłam Elize(jeśli dobrze piszę) i wyszło jGg średnio
dodatnie,jestem z Opola.Potem w szpitalu zrobili wester blota-wyszło
dodatnie i pobrano płyn mózgowo-rdzeniowy -wyszło ujemne.Biorę już 5
tyg.Biotrakson,po miesiącu zakażnicy w Opolu stwierdzili ,ze już
koniec leczenia więc za waszą radą udałam się w Polskę żeby nie
przerywać antybiotyku.Wczoraj wysłałam krew do lublina.Najgorsze,że
nie przechodzi mi ten kręcz karku i w sumie nie wiedomo czy jest
wywołany przez boreliozę,zdania są podzielone.Stosuję się do
diety,kupiłam książkę którą mi poleciliście o diecie
przeciwgrzybicznej.Czuję się dobrze oprócz tego kręczu i byłam
trochę przerażona ilością leków,czy organizm wytrzymuje takie dawki?
Serdecznie dziękuję za wsparcie.Nie wchodziłam na forum przez 5
tyg.bo się bałam co tam znowu się naczytam. Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: borelioza potwierdzona
U mnie głównym objawem jest kręcz karku który po Tavaniku bardzo się
nasila i ból ramion.Na Cipronexie było niebo lepiej,na Zamurze
również.Mam bardzo nietypowy objaw i dlatego czasami zastanawiam się
czy to napewno od bb ale skoro reaguję na różne abx to chyba tak. Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Lekarz z Warszawy
Dystonia czyli często pospolicie określany kręcz karku moze być
pochodzenia
-reumatycznego
-kostnopochodnego
-także być spowodowana podstępnym zakażeniem krętkiem boreliozy,
które często imituje rozmaite schorzenia reumatyczne,najczęściej
reumatoidalne zapalenie stawów
Piotrek K Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Czy to może być borelioza?
W przychodni to walka z wiatrakami... ale bede walczyć chociaż o jakąś część.
Zobaczymy na ile mi bedą dawac zlecenia.

Dziś włączyłam tini i mam dylemat.
Po pierwsze, to zawroty głowy, jak na cokolwiek patrzę, to jakbym widziała w spowolnionym tempie... oczy nie nadążają za obiektem.
No i kolejne, dostałam gorączkę jaieś dwie, trzy godziny po połknięciu tabletki... przecież to nie możliwe by działał na krętki.
Nie wiem czy łączyć to z tini, czy zbieg okoliczności i infekcja jakas?
Wszystko oprócz temperatury jest tak samo jak przy włączeniu biotraksonu - a już i kręcz karku ustąpił, i bóle się zmniejszały... i nawet zaczynałam czuć się silniejsza - jakbym rozwijała skrzydła.
Kiepsko znosze włączenie czegokolwiek do leczenia jak widać... mam nadzieję, że mnie nie zetnie tak na amen tini, jak już zacznie dzialać...
Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: gdy skręcam głowę do tyłu
Od 4-m-cy leczę się na bb,niezdiagnozowaną od wielu lat.Po lekturze forum
powziąłem podejrzenie potwierdzone ostatnio wynikiem IgG-chlamydia
pneumonia.Przypominam sobie sprzed lat bolesne usztywnienie karku(byłem nawet
na pogotowiu-pomógł antineuralgin)),określane jako "kręcz karku";skojarzyłem
też że trzy osoby z mojego otoczenia miały to w ostatnim czasie;jestem
przerażony-może się zaraziły(w styczniu chorowałem na domniemane "zapalenie
oskrzeli").jmgpk6 Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Historia mojej choroby
Ja to mam czesto krecz karku, czasem az tak wielki ze chodzic nie moge, od
dwoch dni wlasnie mi sie zrobil i tryma a to taki skurcz ze ni jak glowa nie
mozna ruszyc, od glowy az w ramie wchodzi, ale grzeje sie podusia elektryczna i
probuje rozruszac, i juz sie poprawia : )
Oj myalgan nie strasz nas! napisz co tam z pleckami, a ze niby cie po schodach
nie zniosa?! Na pewno sobie poradza, krzepkie chlopaki, sama przyjemnosc :)wiec
wzywaj pogotowie jakby co. Z reszta i tak wiadomo ze przesadzasz zniesli by Cie
z usmiechem na ustach, lekką jak piórko! : )
Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: kogo jeszcze mam dopisać do listy uczestników?????
dostałam krecz karku i pradopodobnie nie bede wstanie przyjechac gdyz jednak to
jest bolesne, a podroz nie pomoże mi pozbyc sie bolu. Napisalam do Ciebie
hashi-tess na gmaila bo go posiadalam. Mam nadzieje, że mi odpowiesz.

Tak bardzo chcialam przyjechac, ostatnio jakis mnie pech dogania Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: DR. Dmitruczyk
Mnie też poświęcił kiedyś parę godzin.Gdyby rodzice w porę nie zabrali mnie z
pod jego łap to teraz bym była niepełnosprawna.Dzięki Bogu on mnie nie operował
a bardzo chciał operować mi kręgosłup i jeszcze zwyzywał moja mame że zmarnowała
dziecko.Rodzice zabrali mnie do Ustronia do profesora który stwierdził że mam
kręcz karku dał specjalny kołnierz i dziś jestem zdrową osobą. Może teraz lepiej
leczy i on i jego syn bo ja chodziłam z rodzicami do tego lekarza prawie 20 lat
temu. Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Zapalenie ucha
Zapalenie ucha
Ja uważam, iż w ogóle w XXI wieku autobusy powinny mieć klimatyzację a w
ostateczności bardzo wydajną sztuczną wentylację i otwieranych okien w ogole
nie powinno być, gdyż powodują silne i szkodliwe dla zdrowia przeciągi
(zapalenie ucha, kręcz karku, lumbago). Najgorsze są te przesuwne okna
obejmujące 3,4 szyby, gdyż wtedy uniknięcie zawiania ucha jest praktycznie
niemozliwe. Zaletą przesuwanych okien jest niewątpliwie to, że nie da się
nimi przygnieść palców. Szczelność jest głównie zależna od jakości wykonania.
Generalnie jestem za tym, żeby w ogóle ograniczać otwierane okna w pojazdach
i stosować klimę a przynajmniej wydajną sztuczną wentylację (otwarte okna
przy jeździe - zwłaszcza na przestrzał to zapalenie ucha).
Ja w czerwcu ubiegego roku rozchorowałem się na zapalenie ucha właśnie z
powodu przeciągu w Ikarusie. Wstyd, żeby w XXI wieku jedyną "klimatyzacją"
autobusu były szkodliwe dla zdrowia przeciągi. Klima powinna być standardem
Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Odwołany burmistrz w okienku dla interesantów
Odwołany burmistrz w okienku dla interesantów
Ze coraz wiekszym zdziwieniem czytam o oficjalnych zwolnieniach lekarskich
róznych osób raczej "ważnych" w krytycznych okresach ich kariery. A to
jacyć odwołani burmistrzowie, dyrektorzy itp . itd cierpią na różne
choroby. Najbardziej zabawny był .kręcz karku prof Januszewicza byłego
dyrektora CZD, który na spacerze w parku wywijał kołnierzem unierochomiajacym
wspomniany karczek Obecnie mamy dwóch ciężko chorych burmistrzów Bemowa. Jak
znam sie na medycynie to na druku zwolnieniowym powinna być notatka czy chory
ma leżeć, wolno mu chodzić. Dlaczego ZUS nie tropi tych lewych zwolnień? Są
równie kosztowne co lewe renty. Dlaczego tej oczywiestej korupcji nikt nie
sprawdza. Czyżby chodziło o "naszych" zarówno doktorów jak i ich pacjentów?

Pani Redaktor Dominika Olszewska,
Bardzo proszę o dziennikarskie śledztwo
Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: ORTOPEDA -szukam dobrego-kręgi szyjne,kręcz karku
ORTOPEDA -szukam dobrego-kręgi szyjne,kręcz karku
Witam! Bardzo prosze o pomoc, od dłuzszego czasu mam problemy z karkiem, kegosłupem szyjnym (sztywnosc, tepy ból, zawroty)mam dosyc odsyłania mnie od laryngologa do neurologa.POTRZEBUJE naprawde porzadnego ortopedę. Dzieki za pomoc .Kaśka Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Ogólny stan zdrowia
Witajcie, ja mam oprocz migreny jeszcze 2 inne choroby neurologiczne
dystonie szyjna-kurczowy krecz karku i chyba epilepsje,ale to w
trakcie diagnostyki,ale raczej na to wskazuje,problemy z kregoslupem
i depresje,ale to wynika raczej z nadmiaru chorob,guzki i torbiele w
piersi.
Na szczescie ostatnimi czasy migrena troche odpuscila. Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: nieznane objawy prosze o pomoc
Witam,ja choruje od 2 lat na kurczowy kręcz karku(dystonię szyjną),cierpię również na migrenę i nigdy nie zaczyna mi się migrena od takich objawów,tyle,że ja mam 27 lat, rzeczywiście te badania nic nie wykazują,są prawidłowe w tych dwóch chorobach neurologicznych,zarówno jak w migrenie,jak i w kręczu,u dorosłych są stosowane zastrzyki z toksyny botulinowej,oraz tabletki,ale u tak malenkich dzieci to na pewno nie,zresztą z tego co wiem,to ta choroba nie zaczyna się w wieku 2 lat,ale znacznie później,tu może być jakaś forma wrodzonego kręczu karku,może pomóc jedynie intensywna rehabilitacja,albo operacja,ale nie wiem do konca,bo lekarzem nie jestem,jak pisałam wcześniej to leczenie u dorosłych wygląda znacznie inaczej.Pozdrawiam Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Alkohol a HCV
Nie masz obowiązku mówić o swojej chorobie. L4 możesz zanieść na inną chorobę /
pobyt w szpitalu/ np kręcz karku. W szpitalu lezysz 2x po kilka dni. Jak sobie
pomóc? Wziąć się za grzdyla ,iść do lekarza rodzinnego po skierowanie do
SZPITALA i zacząć się leczyć. Ze stanem zapalnym i alkoholem długo nie
pociągniesz. Pierwszy zły znak, to krew w kale. Pytasz czy podjąłem się
leczenia. TAK. Jestem 1,5r po terapii . Teraz mogę chlapnąć browara ,z
chłopakami na zlocie. Od momentu kiedy dowiedziałem się o HCV, do 0,5 r po
rocznej terapii ZERO alkoholu. Jeśli nie zaczniesz się leczyć, twoje
postanowienie o abstynencji ,nie przekonuje mnie. Odpuścisz jednej okazji, ale
przy drugiej zakropisz 2x lepiej ,zeby nadrobić poprzednią. Takie zycie
Powtarzam SKIEROWANIE OD RODZINNEGO DO SZPITALA - NIE DO PRZYCHODNI. Mów że cię
boli. Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: a ja nie czekam na cc...
moja córcia ma teraz 8 tygodni ).rodziłam ponad 20 godzin,poród sn.odmówili mi
znieczulenia,rozstaw miednicy miałam "na styk",groziło mi pęknięcie szyjki
macicy,mala ułożomna była z rączką przy główce,a oni nawet nie chcieli słyszeć
o cc.no i teraz mała ma kręcz karku ,chodzę z nią na masaże.na szczęście jest
już lepiej,ale wolałabym mieć cesarkę i nie męczyć teraz dziecka.poza tym
dobrze,że mi nic nie pękło....o bólu nie wspomnę,bo chodziłam po ścianach,nawet
płakać nie mogłam...dobrze,że mąż był obok,bo chyba bym zeszła z tego
świata.wiem jedno:na następny raz chcę cc!!! Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Kręcz szyjny....prosze o radę
hej,ja jako dziecko miałam kręcz karku wlaśnie,nisttey było to ponad
30 lat temu,moja mam dopiero po namowach swojego ojca zwrocila sie z
tym do lekarzy,było juz z apóźno na rehabiliatcję i jako 2-latka
trafiłam na operacje, 3 m-ce w gipsie-teraz pewnie to wyglada
inaczej, ale do czego zmierzam, moja corka tez sie urodziła z tym
samym ale ja juz nie zlekceważyalm tego,biegalam co dizeń przez
miesiąc do poradni do znajomej rehabilitantki i tam 15-minut masażu
na 3-misiecznym dziecku,ja nie miałam sumiania i odwagi podjać sie
sama tych rehabiliatacji, po miesiącu usłysząlm dziecko ok i ze
krecz już nie wroci, więc rehabilituj a zaoszczędzisz potem sobie
stresu i problemów...ja przypłaciłam krecz karku skoliozą ale to juz
osobny rozdział, powodzenia Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Kto zna dr Murmyło z Proximum-Wrocław???
Witaj
Mieszkam przy Pereca i kiedy już muszę chodzę do Proximum. Doktor Murmyłło jest
bardzo miła i wydaje się być kompetentna: nie daje antybiotyków od razu, ma
dobre podejście, wykryła u mojej córci kręcz karku i dala odpowiednie
skierowania, chociaż ortopeda to przegapił na wizytach z okazji dysplazji. Ja
jestem bardzo zadowolona, ale i tak mam drugiego lekarza prywatnie -może po to
aby jednak konsultować leczenie, kiedy mam wątpliwości.
Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Dyrekcyja - poród - opinie
Rodziłam tam pierwszego syna prawie 7.5 roku temu. Koszmar do którego nie chcę
wracać. W pore nie zrobiona cesarka. Młody dostał tylko 3 punkty. Po około 3
godzinach od porodu wkroczyła pania doktor z informacja ze dziecko ma
najprawdopodobiej porazenie mózgowe! Szok totalny. Tej samej nocy poprosiłam
pielęgniarkę o pomoc w dotarciu do toalety - usłyszłam smiech. Powiedziła mi że
chyba śmieszna jestem. Młody lezał na oddziale noworodkowym, ja na innym
pietrze, obolała schodziłam do małego a tam czułam sie jak intruz, młody pod
lampa ja na drewnianym zydelku, z pocietym kroczem na 5 cm, brak informacji o
stanie dziecka. Dziecko wypisane ze szpitala bez jakichkolwiek zaleceń
dotyczących wizyt u neurologa(a przecież"pani doktor" stwirdziła porazenie) do
tego nie wykryty ogromny kręcz karku leczony potem wiele miesiecy.
Syn jest ZDROWY, niestety ja odchorowałam to ogromna depresja trwajacą dwa lata.

W 2005 roku rodziła drugiego syna na Kamieńskiego. Moim zdaniem od izby przyjęć
począwszy na salowych kończąc było super. Każde badanie dziecka przy
mamie,pomoc przy nauce karmienia,albo przy kłopotach z piersiami. Pierwsza
wizyta w toalecie z asystą. Toalety czyściutkie z bidetam i prysznicem. Pościel
zmieniana na każde zawołanie.
Dodatkowo w moim przypadku wykryty u dziecka kręcz i zalecone cwiczenia.
Cudowny początek bycia ponownie mamusią.
Naprawdę polecam

Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Neurolog dziecięcy i rehabilitant -pomóżcie !!!
Namiarów Ci nie podam, bo nie pamiętam, ale mogę Ci polecić NZOZ Rehabilitacja
przy alei Niepodległości. Mój synek też miał wzmożone napięcie mięśniowe z
asymetrią, a do tego jeszcze kręcz karku. Dostaliśmy do nich skierowanie od
pediatry. Przy NZOZ'ie Rehabilitacja działa neurolog i neonatolog. Synek został
zbadany i już na drugi dzień rozpoczęła się rehabilitacja metodą NDT Bobath.
Rehabilitantką była pani Jola. Chodziliśmy pół roku 3x w tygodniu i wszystko za
darmo - na kasę chorych. Synek podczas zajęć świetnie się bawił. Dziś jest
zdrowym półtoraroczniakiem. Pozdrawiam! Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Czy wasze dzieci są zdrowe?
obaj urodzili się z wylewami dokomorowymi II stopnia, jeden miał
kręcz karku i znacznie obniżone napięcie mięśniowe, drugi wzmożone
napięcie mięśniowe, z drobnych spraw zbyt krótkie wędzidełko
podjęzykowe (nie mógł ssać) oraz stulejka, powaznych chorób poza tym
nie mieli (ale też specjalnie mocno ich nie diagnozujemy )
Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: ile miały wasze maleństwa jak siedziały
5 jak zostal posadzony, 7 jak sam siadal, 10 jak sam chodzil - wiem ze to
bardzo szybko ale niczego mu nie przyspieszalismy i nie robilismy zadnych
cwiczen - byl pod kontrola ortopedy ze zgledu na krecz karku i ta nam
kategorycznie odradzala stymulowanie dziecka pod tym katem Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: nienaturalne przyciskanie główki do ramionka
u nas było podobnie ale troszkę później.podejrzewał lekarz kręćz karku,
potrzebna wtedy rehabilitacja.Najlepiej poproś o skierowanie do rehabilitanta
albo neurologa będziesz mogła spać spokojnie.U nas okazało się ze wszystko jest
ok.Lepiej sprawdzić wcześniej niż jakby miało być za późno.
Zyczę aby było wszystko wporząsiu jak u nas Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Glowka w jedna strone
u nas maly tez ukladal glowe w jedna strone i podczas wizytu u ortopedyw
wsprawie bioderem okazalo sie ze ma krecz karku - przyblokowane miesnie na szyi
diagnoze potwierdzil neurolog
musielismy cwiczyc kilka miesiecy
nosil tez przez 3 miesiace kolnierz ortopedyczny
radze wiec obracaj jej glowke w obie strony
jak juz bedzie wieksza w trakcie zabawy prowokuj do obarcania glowki
dokaldnie tak jak radzi poprzedniczka Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Zmartwiony tatuś
Poszłabym do neurologa. Moja córka jak leżała prosto to zawsze miała lekko
przechyloną główkę w jedną stronę, a jak brałam ją na rączki, to zawsze główka
opadała jej bezwładnie w prawą stronę. Widziałam te niepokojące objawy, ale
uznałam, że przesadzam, bo to moje pierwsze dziecko. Pediatra na kontrolnej
wizycie zauważył, że jest nie tak jak trzeba i kazał nam iść do neurologa.
Stwierdzono u małej kręcz karku. Po rehabilitacjach nie ma już śladu
wcześniejszych problemów.
Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: odnośnie pewnej mody :)
Moja córka była rehabilitowana, bo miała kręcz karku, ale jej
kuzynka została wysłana na rehabilitacje właśnie dlatego, że nie
siedziała. Moim zdaniem to takie trochę szukanie problemów na siłę.
Podejrzewam, że i moja córka sama by z tego kręczu karku wyrosła,
bez tych wszystkich ćwiczeń z powodu których zanosiła się donośnym
płaczem. Pamiętam jak przedostatni raz poszłam do neurologa.
Usłyszałam, że jest już lepiej, ale nadal trzeba ćwiczyć. Dostałam
jeszcze nowe ćwiczenia i umówiłyśmy się na następny miesiąc. I
szczerze mówiąc olałam te ćwiczenia, bo szkoda było mi dziecka i jej
dalsze "męczenie" było ponad moje siły. Po miesiącu olewania ćwiczeń
poszłam na tą umówioną wizytę do neurologa i usłyszałam, że jest już
wszystko w porządku, ale na wszelki wypadek mam przyjść jak córka
zacznie już chodzić. I nie przyszłam.

Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: 80-90% dzieci ma problemy z napięciem mięśni ?
Też wydaje mi się, że to jakaś taka nowa moda.
Ja rehabilitowałam, bo starsza córka miała kręcz karku. Od początku wydawało mi
się, że coś jest nie tak, zresztą wszyscy to zauważyli, a potem mnie pediatra
wysłał do neurologa. Mojego męża siostrzenica też była rehabilitowana, bo w
wieku 8 miesięcy nie siedziała. Moim zdaniem to był żaden powód do
rehabilitowania, bo pewnie bez tego by usiadła zaraz po tym jak nauczyłaby się
raczkować.
Syna na szczęście nie muszę rehabilitować. Mam przyjść na kontrolę z nim do
pediatry w wieku 8 miesięcy, ale przyjdę co najmniej dwa miesiące później, żeby
czegoś mu nie wynaleźli, bo moim zdaniem wszystko z nim gra.

Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: kręcz karku
kręcz karku
moja prawie 3 -miesięczna córka od 3 tyg życia ma zdiagnozowany przez ortopedę
kręcz karku. W pozycji leżącej na plecach główka skierowana w lewą stronę.
rehabilitantka pokazała nam jak mamy ćwiczyć mięśnie szyi (oroty w udaje się
z różnym skutkiem nie codziennie, ponieważ dziecko nie może przy tym płakać
gdyż podobno wtedy napinają się mięśnie szyi, które również współgrają z
układem oddechowym. Łóżeczko przestawione, woreczki z kaszą wokół głowy w
czasie snu i w wózku, zwracamy się do dziecka i pokazujemy zabawki tylko z
jednej strony tak aby pobudzać drugą stronę, jednym słowem wszelkie impulsy z
prawej strony. Tymczasem podczas ostatniej wizyty u ortopedy z innego powodu
zapytałam co jeszcze możemy zrobić aby rehabilitować ten kręcz (był inny
lekarz niż zwykle) lekarz stwierdził, że według niego przykurcz jest po lewej
stronie. Sama nie wiem co teraz powinniśmy zrobić i czy nasze wcześniejsze
zabiegi miały sens. Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: kladzie glowke tylko w jedna strone
kladzie glowke tylko w jedna strone
Dziewczyny,

Moja 2-miesieczna coreczka lezac na pleckach kladzie glowke tylko w jedna
strone. Ja kladac ja np. do lozeczka ukladam jej glowke w druga strone, ale
ona zaraz ja przekreca. Blokuje jej delikatnie glowke np. zrolowanym
recznikiem, ale chodzi o to ze ona "sama z siebie" kladzie ja tylko w jedna
strone. Co dziwne, lezac na plecach wykreca glowe najczesciej w druga strone.

Pediatra powiedziala mi, ze taka asymetria moze wystepowac do 2 miesiecy, bo
np. mala mogla tak byc troche przygieta w brzuchu. Tymczasem 2 miesiace
mijaja, a sytuacja sie nie zmienia.

Troche sie martwie, bo synek mojej siostry mial krecz karku i musial miec
masaze, ktore nie bardzo lubil ((

Oczywiscie porozmawiam o tym z pediatra przy najblizszej okazji, ale
chcialabym wiedziec, czy u dzieci ktorejs z Was tak bylo i co sie z tym robi. Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Metoda dr Vojty- która książka najlepsza?
Metody Vojty z książek imho nie da się nauczyć, lepiej poszukaj dobrego
terapeuty- o ile to będzie Vojta, bo wcale nie musi.

Ja mojego synka rehabilitowałam Vojta właśnie- asymetria, kręcz karku i obnizone
napięcie mięśniowe- i pięknie z tego wyszedł. On akurat przy tych ćwiczeniach
nie płakał, ale jego brat bliźniak, tez z problemami, płakał straszliwie i
dlatego miał zmienione ćwiczenia na NDT. Też wyszedł z tego, ale później- Vojta
jest skuteczniejsza. Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: główka wciąż w prawo-czy czymś to grozi?
witaj
powinas koniecznie porozmawiac z dobrym lekarzem bo moze to byc delikatny krecz
karku ktory szbko cwiczony i rechabilitowany bardzo szybko mija i nie
[ozostawia sladow moja corcia tez tak miala po miesiacu dosc intesywnych
cwiczen w 3 miesiacu jej zycia w tej chwili jest wszystko ok.
Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: objawy dzieciecego porażenia mózgowego pomocy!!
DPM potwierdzic lub wykluczyc napewno nie można tak szybko. Mój syn miał objawy
podobne do tych które opisujesz tzn odginanie głowy i ciala w literę c i
zdjagnozowanoe kręcz karku . po 9 miesiącach rechabilitacji (Vojta 5Xdziennie +
masaż 3 w tygodiu) został wypisany od neurologa. Teraz ma 6 lat i jest ZDROWY
Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: objawy dzieciecego porażenia mózgowego pomocy!!

Kiedy czytam te odpowiedzi to myśle, że chyba niektóre osoby zbyt lekko
traktują całą sprawę. Moim zdaniem lekarz pediatra ma obowiązek skierowaćdo
neurologa każde dziecko jeśli ma jakiekolwiek wątpliwości co do jego
rozwoju.Dziecko w okresie noworodkowym ma prawo przyjmować pozycję szermierza,
czyli asymetrycznie, potem takie układanie się powinno być coraz mniej
widoczne. Odginanie głowy wcale nie musi oznaczać porazenia a kręcz karku,
który nie wyleczony daje konsekwencje na całe życie(skrzywienie kręgosłupa,
wady zgryzu,wady wymowy, wady wzroku). Dziwią mnie i denerwują opinie że ktoś
chodził na rehabilitację niepotrzebnie. Nawet jeśli był ona zapisana na wyrost
to napewno nie zaszkodzi.Ze swojego doswiadczenia wiem(a mam dwoje dzieci po
kręczu) że szybko podjęta rehabilitacja daje najlepsze efekty.
Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: objawy dzieciecego porażenia mózgowego pomocy!!
a ja myslę droga mateo, że trzeba umieć wszystko wyważyć, a męczenie dziecka
kilka razy dziennie metodą Vojty gdy naprawde nie ma ku temu potrzeby może
zrobic więcej gorszego niż dobrego.
mój mały tak sie darł podczas tych ćwiczeń, że aż siniał i tracił oddech, co
zdarza mu sie aktualnie raz na 4 miesiące, a nie 5 razy dziennie.
Owszem , jeśli dziecko ma rzeczywiście kręcz karku (mój rzekomo też miał, ale
przeszło samo???) to rehabilitacja jest wskazana, ale jesli pani neurolog na
kręcz karku proponuje metodę vojty, to coś tu jest chyba nie tak, nie uważasz? Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: krzywo trzyma główkę
Może to być kręcz karku. Jeśli pojawiło się to teraz to prawdopodobnie jest pochodzenia mięśniowego a zatem nie jest to nic groźnego. Wystarczy krótka rehabilitacja i wszystko wróci do normy.A póki co sama staraj się nakłaniać dziecko do skręcania główki w prawo np. układając tak zabawki aby dziecko musiało patrzeć w prawą stronę, ustawiajac tak łóżeczko aby po lewej stronie była ściana czyli nic ciekawego a reszta po prawej stronie.Jeśli karmisz butelką to także ustaw dziecko tak aby prowokować skłon w prawo. Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Wygina się do tyłu przy noszeniu...
U mnie córka również wyginała się, tyle tylko, że do tyłu i dodatkowo główkę
przekrywiała przy tym za każdym razem na prawą stronę. Też nie chciałam
panikować, ale pediatra jak to zauważył od razu nakazał nam iść z tym do
neurologa. Poszliśmy prywatnie do neurologa - okazało się, że córka ma kręcz
karku. Potem poszliśmy jeszcze państwowo do innego - też ten sam wyrok. A potem
rehabilitacje nas czekały.. Teraz córka ma 6 miesięcy i jest dobrze . Jedynie
w sytuacjach stresowych wygina się na jedną stronę, więc muszę trochę z nią
ćwiczyć.

Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: co to znaczy entropia?
Sarka Farka pisze:


Nagash napisał:

| 9/10 postów Wilmowskiego jest cieżko NTG i ktoś protestuje ?

Ech, czyli 1/10 to jednak temat grupy!


Czyli 90% twoich postów to na 99% tzw. nerwica natręctw, czyli zespół
obsesyjno-kompulsywny, zespół anankastyczny, OCD, Obsesive Compulsive
Disorder, choroba psychiczna, w której chory nie potrafi powstrzymać
pewnych myśli (obsesje) lub czynności (kompulsje). Natręctwa są myślami,
impulsami skłaniającymi do działania, lub wyobrażeniami uporczywie
narzucającymi się, albo też czynnościami wielokrotnie wykonywanymi, mimo
przeświadczenia o ich niedorzeczności. Osoba doznająca natręctw ocenia
je krytycznie. Próbuje odsunąć od siebie uporczywie powracające myśli
lub usiłuje zaprzestać wielokrotnego wykonywania tych samych czynności.
Próby te są zwykle nieudane i tylko nasilają uczucie niepokoju i
wewnętrznego napięcia, które rozładowuje się dopiero po ich wykonaniu i
to jedynie na pewien czas. Aby rozpoznana została nerwica natręctw
objawy muszą występować przez większość dni w ciągu przynajmniej dwu
kolejnych tygodni i być przyczyną cierpienia osoby oraz powodem zakłóceń
w funkcjonowaniu społecznym. Pojedyncze i przemijające symptomy tej
choroby są zjawiskiem powszechnym, obserwowanym także u osób zdrowych.
Około 80% ludzi miewa objawy o charakterze natręctw.

Ciężkie formy obsesyjno-kompulsyjne, stanowią znaczącą przeszkodę w
przeciętnym funkcjonowaniu i mogą stanowić o inwalidztwie. Zespół
natręctw jest często nierozpoznawalny lub rozpoznawany omylnie jako
depresja, zaburzenia lękowe, bądź schizofrenia. Objawy pojawiają się
zazwyczaj około 14 roku życia.

Do spektrum zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych zalicza się: zaburzenia
hipochondryczne (dysmorfofobia nieurojeniowa), zespół
depersonalizacji-derealizacji (depersonalizacja), zaburzenia odżywiania
(jadłowstręt psychiczny i żarłoczność psychiczna), zaburzenia nawyków i
popędów (patologiczny hazard, patologiczne kradzieże, truchotilomania,
patologiczne zakupy), zespół Gil de la Tourette`a, zespół Aspergera,
pląsawica Sydenhama, pląsawica Huntingtona, kręcz karku, niektóre typy
padaczki (aura o cechach OCD).

Za najskuteczniejsze metody leczenia, uznaje się farmakoterapię
połączoną z terapią behawioralną. Podanie leku to często jedyny sposób,
aby przygotować pacjenta do rozpoczęcia psychoterapii przez zmniejszenie
napięcia, lęku, niepokoju, osłabienie obsesji czy kompulsji.

Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: przewianie, zapalenie miesnia, nerwu,...?
Repair napisal(a):

Złapał Cię tzw kręcz karku. Lekarz nie wie za bardzo o co chodzi i
traktuje to  jako tzw "stan zapalny miejscowy". Jedyną radę, jako ma na
to, to środek  antyzapalny (dexak), który jak widzisz działa słabo jeśli
wogóle.  Trochę może przewiałaś, może nierówno spałaś, poza tym śmiem
podejrzewać, że  biomechanika Twojej szyi i okolic przedstawia wiele do
życzenia.


hmm, popatrze w necie co jest napisane o tym kreczu karku, ale z tego co juz
widzialam to musialoby mnie jakos skrecac w ktoras strone a tak nie jest.
Moge normalnie trzymac glowe i to nie powoduje zadnego bolu, ale wczesniej,
jak bylam u lekarza, rzeczywiscie w lewo troche bylam skrzywiona (tak
przynajmniej mowil lekarz). Z kregoslupem tez nigdy nie mialam zadnych
problemow, zadnej skoliozy itp. Ale w sumie teraz duzo siedze to moze...


Iśc trzeba,  tylko, że  do fizjoterapuety, który odróżnia
dysfunkcję od stanu zapalnego.  Ulge powinnać odczuć po pierwszej
wizycie. Dobrzy terapeuci nie współpracują  zwykle z NFZ.


Dziekuje za rade, wybiore sie. A NFZ unikam i chodze tylko prywatnie wiec
nie ma problemu.


Leczy się to długo, jesli przyczyna jest psychosomatyczna. Trochę mnie
niepokoi w Twoim przypadku podjeście do kwestii sesji. Jakbyś szukała
czegoś  co uwolni Cię od jej stresu. Ból karku bywa wspaniałym
"uciekaczem" od  problemów.


Nie, wlasnie nie chcialam, zeby to tak zabrzmialo. Jeszcze nigdy nie
probowalam od niej uciec, nigdy w trakcie studiow nie mialam zadnych
zwolnien z zajec. Po prostu czasami boje sie, ze moze sie powtorzyc to co
bylo na poczatku, a wierzcie mi nie bylo fajnie. Dopiero po godzinie z
wielkim trudem udalo mi sie podniesc z lozka. A musialam, zeby jeszcze
wsiasc w pociag na 3h. Ale bolalo bardzo, ledwie sie ruszalam.


Z rad praktycznych to przy takich dolegliwościach nie wolno przechylać
głowy  do tyłu, brodę staramy się trzymać przy krtani.


Ok, dziekuje za pomoc. Chcialam jeszcze dodac, bo moze to ma jakies
znaczenie, ze czasami jak skrecam glowa slysze jak cos mi tam trzeszczy,
sciegna czy cos. Wtedy jak zlapalo mnie to na poczatku nawet osoby
przebywajace niedaleko mnie mowily ze slyszaly jak mi cos trzeszczalo np jak
siadalam.

Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Awaria samolotu czarterowego na Okęciu. Lądował...
fotel się nie obracał i od skręcania szyi,zeby wyjrzeć przez okno
zrobił się kręcz karku ?
Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Problem z przewracaniem się z plecków na brzuch
Problem z przewracaniem się z plecków na brzuch
Witam !
Syn ma 7,5 miesiąca i nie przewraca się w plecków na brzuch, bardzo mnie to martwi. Przewraca się tylko z brzucha na plecy, czasami tylko z plecków na boczki. Jest żywym dzieckiem,chwytając się moich dłoni siada ale jest jeszcze troszkę chwiejny. Posiedzi trochę i leci na boki. Chwyta też stopki do buzi u uwielbia się nimi bawić. Trenuje z nim wtedy i próbuje zachęcić do przewrotu, układam
zabawki tak aby próbował sięgnąć po nie. Gdy sprowokuje go do przewrotu i trochę mu pomogę - przewraca się ale nie z własnej inicjatywy. Syn nie lubił od początku leżeć na brzuszku, gdy był kładziony, po półgodziny płakał i nie chciał więcej. Spać też nie chciał w pozycji na boczku, tylko na wznak. Dopiero jak skończył 6 m-cy dał się układać do spania na boczku i spi w tej pozycji. Wcześniej odwracał się z powrotem na plecki. Jak miał 2 m-ce chodziłam z nim na masaże,lekarz podejrzewał kręcz karku. Około 4 m-ca masaże nie były już potrzebne. Gdy wezmę go pod paszki stoi sztywno na nóżkach ale nie sprężynuje. Poza tym jest żywym dzieckiem. Jednak martwi mnie ten brak umiejętności obrotu jak i to,że nie próbuje raczkować ani pełzać czasami zdarza mu się podnieść pupę z pozycji na brzuszku i podejmuje próby. Co do raczkowania to ten etap może ominąć, ponieważ ja jako dziecko też nie raczkowałam.
Pediatra zalecił mi kładzenie syna jak najwięcej na brzuszku a do do braku przewracania napisał tylko w książeczce zdrowia,że syn jest mało ruchliwy. Nie dostałam skierowania do neurologa. Chciałabym wiedzieć czy powinnam się udać z dzieckiem do specjalisty,jeżeli po skończeniu 8 m-cy nadal nie będzie się przewraca i czy jest to duża nieprawidłowość w rozwoju motorycznym ? Umiejętność przewracania się dzieci nabywają w 6 m-cu życia zazwyczaj. Czy może należy dziecku dać jeszcze czas ? Pod każdym innym względem syn rozwija się prawidłowo.
Bardzo proszę o radę. Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Kręcz...
niestety wiem, ale przy przewlekłym bólu nie liczy się pieniedzy. Mam kręcz
karku od około 3lat :( Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Macierzyństwo - wyobrażenie a rzeczywistość
Taaaaaa.......... no cóż....

1. Myślałam, że noworodek tudzież niemowlę, tylko śpi i je, a poza tym spokój,
ewentualnie siedzi w bujaczku tudzież leży w łóżeczku i zajmuje się sobą
(przysięgam, że moja znajoma tak ma!!!). Okazało się, że jest jakby nieco
inaczej... Ja w każdym razie padam z niewyspania.

2. Chciałam karmić piersią - karmię pół na pół i odchorowałam te pierwsze
butelki dość ciężko...

3. Myślałam, że macierzyństwo mnie uskrzydli, będę przeżywać wzniosłe uczucia,
będę tryskać szczęściem itd. Tymczasem wiele rzeczy mnie wkurza (mąż
najbardziej nie wiedzieć czemu), płaczę prawie codziennie (no bo nie jest tak
jak sobie wymarzyłam), a jak dziecko próbuję uśpić 5 godzinę (a jest 2 w nocy)
to mam ochotę wyskoczyć przez okno...

4.Prasowanie ubranek i pieluchy tetrowe darowałam sobie jeszcze będąc w ciąży...

5. Oczywiście też nie wyrabiam się z gotowaniem, praniem i sprzątaniem - na
szczęście część obowiązków przejął mąż (nieco niezadowolony), ale i tak mnie to
wkurza, bo lubię wszystko zrobić sama i po swojemu (nienormalna chyba jestem...)

6. Jedyną rozrywką kulturalną jest przeglądanie forum... Chyba że mi się uda
uśpić dziecko na swoich kolanach, to wtedy mogę pogapić się w telewizor...

7. Myślałam, że jak będę karmić piersią to szybko schudnę. Tymczasem staram się
karmić jak najwięcej, a kilogramy nie chcą drgnąć ani na jotę. Zostało mi 10
kg. Jak patrzę w lustro to chce mi się wyć... no i nie mam co na siebie włożyć
(jedne spodnie z okresu ciąży)

8. Nie przewidziałam, że będę miała ciągle problemy ze zdrowiem dziecka tak
szybko po porodzie. Najpierw była ostra żółtaczka, potem po tygodniu od wyjścia
ze szpitala gronkowiec (tydzień na Niekłańskiej - myślałam że oszaleję), teraz
dla odmiany jeździmy tam na rehabilitację bo moje dziecko ma kręcz karku, a
jeszcze czeka nas badanie moczu na posiew i USG prawej nerki, bo okazało się że
ma poszerzoną miedniczkę nerkową o 6 mm. Ciekawe co nam się jeszcze z tego
urodzi...

Ale i tak nie żałuję, że Karolina jest na świecie...
Pozdrawiam
Asia Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Kręcz karku (szyi)
Kręcz karku (szyi)
Czy u któregoś z dzieci wykryto kręcz karku. I jeżeli tak to jakie ćwiczenia
trzeba wykonywać i jak układać dziecko. Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Kręcz karku (szyi)
możecie jakos wyjaśnić co to jest ten kręcz karku? Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Kark mi polamało :(
Miałam takie cuś :(
to się kręcz karku zwało w moim przypadku i 2 tygodnie w kołnierzu ortopedycznym musiałam chodzić plus masaże w późniejszym etapie, niestety czasami wraca, chociaż już kołnierz nie jest potrzebny
Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: moja Hania.......jest już w domu :)
Myśmy też tak mieli. Skończyło się na lekko spłaszczonej główce,
która się już prawie wyprostowała, ale kręcz wracał kilkakrotnie.

Na siłę nie ma co jej kłaść, bo stres pogarsza odporność i źle
wpływa na rozwój, a poza tym będzie mieć problemy z zaśnięciem,
będzie się źle czuła w łóżeczku i wytworzy jeszcze gorsze nawyki.
Łóżeczko to ma być azyl.
Żeby jednak nie wytworzył jej się kręcz karku i krzywa główka (to
niestety częsta przypadłość wcześniaczków trzymanych na
respiratorze), musicie wszystko robić "sposobem".
Nam neurolog kazał tak przemeblowac pokój, żeby podchodzić do
łóżeczka raz z jednej, raz z drugiej strony. Tak samo na ręce, na
kolana, na ramię trzeba ją brać zawsze z główką naprzemian, raz
zwróconą w lewą stronę, raz w prawą.
Ewentualne zabawki (karuzela, baloniki - nie wiem, czy ona to
toleruje, naszemu Misiowi pomagało zasnąc, jak miała na czym wzrok
zawiesić) powinny być zawieszone od tej strony, w którą niechętnie
patrzy (i nigdy za główą!). Jak już zacznie obracac głowę za głosem,
trzeba ją wołać z tej strony, w którą nie chce obracac główki. Jeśli
się wszystko unormuje, trzeba ją stymulować do obracania główki
naprzemiennie, raz w jedną, raz w drugą stronę.
Jeśli mimo wszystko kręcz karku czy spłaszczenie główki będą się
nasilać, rehabilitant albo neurolog podpowiedzą Wam, jak z małą
ćwiczyć. Mogą też kazać kłaść ją częściej na tym boku, albo podnieść
z jednej strony nogi łóżeczka, co w momencie dużego nasilenia kręczu
(i tylko wtedy jest wskazane) ładnie zmusza dziecko do obracania
główki.

Nie czekałabym za długo z taką łagodną interwencją. Jak już sobie
wyrobi nawyk, to się go będzie trzymała... Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Dystonia szyjna (kurczowy krecz karku) c.d.
Dystonia szyjna (kurczowy krecz karku) c.d.
Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Dystonia szyjna (Kręcz karku)
Dystonia szyjna (Kręcz karku)
Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Dystonia szyjna (Kręcz karku)
Witaj Beato,toksyna tak mi zupelnie nie likwiduje kreczu,zalezy tez od tego jak
pomoze,ale nie jest i nie bedzie nigdy tak jak bylo przed zachorowaniem,bo
niestety toksyna poraza miesnie,wiec sa one slabe,dlatego ciezko podniesc glowe
z poduszki,ciezko umyc zeby czy twarz,a jedzac musze podpierac glowe,do tego
czasem sa problemy z polykaniem,wiec nawet wtedy dystonia nie daje o sobie
zapomniec.Dziala tak do 2 miesiecy gora potem jej dzialanie slabnie znikaja
objawy uboczne,ale pojawiaja sie objawy dystonii.Mysle,ze ten neuroog nie ma
racji moze chce pocieszac.To nie jest sprawa psychiczna to mowia lekarze nie
majacy o tym pojecia.Duzo osob sie nasluchalo takich bzdur.Owszem jest cos
takiego ja dystonia psychogenna,ale zdarza sie bardzo rzadko,moj neurolog mial z
nia do czynienia raz o czym pisala Jasmine,wlasnie ta osoba miala takie
problemy,jakies urazy psychiczneale jesli ich ktos nie mial to nie mozna nikogo
o cos takiego oskarzyc.Denerwuja mnie takie opinie lekarzy,mozna przeciez miec
tez dystonie i depresje i nerwice,bo ta choroba okropnie doluje.To mowia ludzie
nie majacy wiedzy jak to jest.Nie slucham takich bzdur juz wystarczajaco sie
tego nasluchalam i nie doprowadzilo to do niczego dobrego,czulam sie tylko
ciagle winna i pewnie w kosekwencji doprowadizlo to by do tego,ze przestalabym
to leczyc i nabijala kase durnym konowalom tj. psychiatrom i psychologom.Obecnie
uwaza sie,ze krecz karku nie zaleznie od przyczyny jest chorzeniem organicznym
nie psychicznym,kiedys tak sadzono,ze to nerwica i wogole tego nie
leczono,wlasnie mowiac,ze samo minie,ale to nie jest prawda.Dla mnie to nie jest
lekka choroba,a ze niektorzy lekarze tego nie rozumieja,wlasciwie to ktos kto na
to nie cierpi nie wyobraza sobie nawet jak to dokucza,ze to nie jest takie sobie
trzymanie glowy itp. slucham opini lekarzy znajacych sie na tym i rozumiejacych
co to za choroba,szkoda,ze jest ich tak niewielu.My nie jestesmy chorzy
psychicznie i ja nie pozwole sobie nic takiego wmowic.Mysle,ze to,ze probujesz
roznych metod nie jest zle.Tyleko mi sie wydaje,ze tak robia osoby,ktore nie
moga sie pogodzic,ze to jest nieuleczalne.Wszyscy z nas by chcieli,zeby to
minelo,zeby leczenie tego bylo takie proste,ale nie ma nic gorszego niz
wmawiac,ze to psychiczne gdy tak nie jest i skazywac kogos na
cierpienie.Leczenie dystonii jest trudne i jest to choroba trudna do
wykrycia,wiec powinni robic to lekarze napawde znajcy sie na rzeczy,nie
wystarczy powiedziec co to jest palnac,ze to psychiczne i ze samo minie.Wierze
tak jak Kasia,ze t zbyt powazna sprawa,zeby samo przeszlo i mozemy miec tylko
nadzieje,ze cos wymysla skutecznego,poki tego nie ma to narazie pozostaje
przyzwyczajenie sie do zycia z ta choroba.Pozdrawiam Tamara Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Jak sobie radzicie lub nie radzicie z dystonią?
u mnie problem polega na tym ze chorobą mam objeta reke oraz noge. Uciazliwe to cholerstwo jest ze szok. Dzieki bogu objawy nie maja charakteru ciaglego. w sensie nie jest tak ze noga i reka lataja mi przez caly czas. Mialem podawana botuline zarowno w reke jak i w noge. W przypadku nogi nie bylo zadnej poprawy w przypadku reki poprawa byla bardzo duza. I mimo ze zastrzyk byl podany ponad rok temu to w dalszym ciagu utrzemuje sie jego efekt choc juz w znacznie mniejszym stopniu rzecz jasna ale jednak. Jest to o tyle dziwne ze Botulina "trzyma" gora trzy miesiace ale jak wsyzyscy wiemy jest to bardzo dziwna choroba wiec grom wie co sie tak naprawde stalo ze ciagle jakas tam poprawa jest. Niestety chora reka nie moge w dalszym ciagu pisac. Tak wiec nauczylem sie to robic bardzo sprawnie i szybko druga ;] I nawet zachowalem swoj charakter pisma ;] tak wiec z problemem pisania sobie poradzilem. Do dzis nie mam pojecia jak ja mature napisalem ta chora reka (sic!) ;] no ale nic. Bylo minelo. Co do nogi to sprawa jest znacznie trudniejsza. Wiadomo chorobe reki da sie jakos ukryc. W przypadku nogi sprawa nie jest juz taka prosta. Wiadomo chodzic trzeba. A ludzie sie patrza jak na debila ;) Na poczatku chorobu ( a choruje juz przeszlo 6 lat) bylo pod tym wzgledem tragicznie. teraz z biegiem czasu nauczylem sie chodzic w miare normalnie na takich krotkich raczej dystansach w wolnym tempie. Tak ze jak ktos nie wie to sie nie dopatrzy dystonii. Ale to sa krotkie dystane no i wolne tempo. Zauwazylem ze pomaga mi jak trzymam kogos za reke... W tedy objawy troszke zmniejszaja swoje nasilenie. Czytalem ze czeste to akurat jest. Dotyk czesto powoduje zmniejszenie sie objawow. Chorzy na krecz karku na przyklad po polozeniu sobie reki gdzies w okolice karku odczuwaja zmniejszenie sie tych charakterysztycznych szarpniec. nie wszyscy pewnie tak maja ale u czesci ten efekt wystepuje. Pomaga mi tez jak sie bawie komorka podczas chodzenia :) albo w ogole jak rozmawiam przez telefon. Takie tam pierdoly, hehe. A juz zeby w ogole jakos tak zabawnie zakonczyc to powiem ze biegac moge normalnie i to calkiem szybko a na spacerze kroku normalnie zrobic nie moge... Taka choroba. Kto ja ma ten wie. Ostatnio bylem w Warszawie u doktora Friedmana bede mial robione badania jaka dystonie wlasciwie mam. A potem zobaczymy... oby sie to cholerstwo nie rozprzestrzenialo na inne czesci ciala... Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: lista chorych
Zaczynam od siebie Tamara dystonia szyjna(kręcz karku),choruję 2,5
roku. Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: lista chorych
Dołączam i ja... Dawno tu nie byłem... Przemykam jak cień ulicami miasta.
Dobrze, ze jest zima i ciemno dłużej niż jasno...
Dystonia ogniskowa szyjna, klasyczny kręcz karku plus drżenie. Drżenie od lat,
kręcz od 8 miesięcy.
Przejrzyj więcej wypowiedzi z wątku



Strona 1 z 2 • Znaleźliśmy 133 postów • 1, 2

Cytat

Gdy słabnie ciało, bardziej czuje się duszę.

Meta